Gęsia Szyja

Co prawda, z lekkim opóźnieniem – chciałbym się z Wami podzielić relacją z tegorocznej majówki. Był to dość intensywny tydzień, w którym udało mi się odwiedzić Tatry, Pieniny, Gorce oraz Beskid Wyspowy. Sukcesywnie będę dodawał wpisy z relacją poszczególnych dni. Pierwszy dzień zakładał niewymagająca trasę. Po kilku godzinach drogi z Wrocławia oraz zakwaterowaniu, około godziny 13 byłem już na parkingu Dolina Filipka, z którego rozpoczynał się szlak na Gęsią Szyję. Słyszałem o tym szlaku wiele, a nigdy wcześniej na nim nie byłem. Uznałem to idealna trasa na rozgrzewkę pierwszego dnia. Po około 12 minutach wędrówki dotarłem do Wiktorówek gdzie znajduje się Sanktuarium Maryjne. Po krótkiej przerwie wyruszyłem w kierunku Polany Rusinowej, do której dotarcie zajęło mi około 20 minut. Miałem szczęście – tego dnia była świetna widoczność – panorama Tatr, która mnie przywitała, dała mi znać, że to będzie dobry tydzień. Po kilku pamiątkowych zdjęciach wyruszyłem w kierunku szczytu – Gęsia Szyja. Tutaj podejście jest dość strome i dające w kość schody, mogą wielu osobom śnić się po nocach . Samo podejście trwa tylko 40 minut, a widoki na szczycie przecudowne. Drogę powrotną zaplanowałem inną trasą – kierowałem się na Waksmudzką Rówień. Tam z zielonego szlaku, odbiłem na czerwony, który prowadzi w kierunku Wodogrzmotów Mickiewicza. Od tego momentu przestałem spotykać turystów na szlaku. Trasa dość ciekawa i klimatyczna, prowadząca przez ciemny las. Brak turystów był dla mnie miłym zaskoczenie. Podróż szlakiem czerwonym kontynuowałem aż do rozwidlenia z czarnym, którym wróciłem na Rusinową Polanę. W późniejszych godzinach przejrzystość jeszcze bardziej się poprawiła – widoki zdecydowanie wynagrodziły męczące godziny na szlaku. Cała wycieczka trwała 3h i 30 minut, polecam każdemu tą trasę. Należy ona do łatwych i niewymagających, zatem jest idealna zarówno jako rozgrzewka dla zaawansowanych, jak i dla tych, którzy nie lubią wyczerpujących wycieczek. W planach mam zrobienie tej trasy zimą. Serdecznie zapraszam do obejrzenia galerii.

Pomocne informacje:
– parking Dolina Filipka płatny 25zł
– łatwa trasa, którą można łatwo wydłużyć (szczegóły w opisie)
– polecana trasa na lato i zimę

 

Trasa

Dolinia Filipka -> Rusinowa Polana -> Gęsia Szyja -> Równień Waksmundzka -> Polana po Wołoszynem – Rusinowa Polana – > Dolina Filipka

Majówka Droga na Rusinową Polanę Majówka Droga na Rusinową Polanę Wiktorówki Wiktorówki Wiktorówki Wiktorówki Wiktorówki Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Gęsia Szyja Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Rusinowa Polana Majówka Droga na Gęsią Szyję Droga na Gęsią Szyję Droga na Gęsią Szyję Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Widok z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Szlak z Gęsiej Szyji Rusinowa Polana Rusinowa Polana Rusinowa Polana Rusinowa Polana Rusinowa Polana Rusinowa Polana

Majówka – Dzień I (Gęsia Szyja)
Tagi:                

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *